Kluby fitness · studia treningowe · gabinety fizjoterapii

Cały klub w jednym kalendarzu. Bez podwójnych rezerwacji.

„Twój Klub” pilnuje, żeby każda wizyta miała wolną osobę, wolną salę i wolny sprzęt, prowadzi grafik zespołu, rozlicza karnety i przypomina klientom o wizytach. A klient rezerwuje sam — z telefonu, o dowolnej porze.

Działa w przeglądarce — nic nie instalujesz. Konto próbne dostajesz z przykładowym klubem, żeby było co klikać od pierwszej minuty.

Czwartkowy poranek w klubie: dziewięć osób w grafiku, wizyty indywidualne i zajęcia w jednym widoku. Kliknij zrzut, żeby go powiększyć.
Dzień z systemem Twój Klub

Jeden zwykły dzień klubu — i miejsce, w którym system zdejmuje pracę z ludzi.

Nie chodzi o „system”. Chodzi o to, żeby recepcja nie oddzwaniała, trener wiedział, kto do niego przyjdzie, a klient nie musiał czekać do rana na potwierdzenie.

06:50
Recepcja Klub otwiera się z gotową listą dnia

Na ekranie stoi cały dzień: wizyty, zajęcia, wolne okienka i ostrzeżenia — na przykład wizyta, na którą zabraknie materiału.

09:00
Trener, fizjoterapeuta Prowadzący odhacza wizyty z telefonu

„Mój dzień” pokazuje kolejne osoby po kolei. Jedno dotknięcie: przyszedł, zakończona, nie przyszedł. Nikt nie dzwoni na recepcję z pytaniem „kto jest następny?”.

13:20
Recepcja Ktoś odwołuje, ktoś inny chce wejść

Wizytę przesuwasz myszką. Jeśli w nowym terminie zajęta jest sala albo osoba nie ma wtedy grafiku, system nie pozwala zapisać i pokazuje, co dokładnie stoi na przeszkodzie.

18:00
Zajęcia grupowe Komplet na pilatesie, kolejka rusza sama

Ktoś się wypisuje — pierwsza osoba z listy rezerwowej dostaje wiadomość i miejsce. Instruktor odhacza obecność na tablecie.

22:40
Klient Rezerwacja z kanapy, bez telefonu do klubu

Klient wchodzi linkiem z maila, wybiera usługę i godzinę z listy, która uwzględnia grafik, salę i sprzęt. Rano czeka na Ciebie gotowa wizyta, a nie wiadomość „dzień dobry, czy jest coś wolnego?”.

nocą
Twój Klub Przypomnienia wychodzą same

Klienci dostają przypomnienie o jutrzejszej wizycie z przyciskami „Potwierdzam” i „Odwołuję”. Prowadzący — skrót jutrzejszego dnia. Nikt nic nie wysyła ręcznie.

Funkcje krok po kroku

Jedenaście rzeczy, które „Twój Klub” robi za Ciebie — i jak dokładnie to wygląda.

Wszystkie zrzuty poniżej pochodzą z działającego systemu, z przykładowego klubu, który dostajesz razem z kontem próbnym.

01 · Kalendarz

Rezerwacja, która nie może się nałożyć na inną

Recepcja zapisuje trening w małej sali na 11:30, a trener w tej samej chwili przeciąga tam swojego klienta z telefonu. W arkuszu i w prostym kalendarzu obie wizyty „wchodzą” — a o dziewiątej rano robi się awantura.

  1. Wybierasz klienta i usługę. System wie, czego ta usługa wymaga: osoby z odpowiednią kompetencją, konkretnej sali, czasem urządzenia.
  2. „Znajdź wolny termin” podpowiada godziny, w których wolne jest wszystko naraz — nie tylko trener.
  3. Kiedy przesuwasz wizytę na zajęty czas albo poza czyjś grafik, zapis nie przechodzi. Dostajesz listę konkretnych powodów, a wizyta wraca na miejsce.
  4. Kierownik może kolizję wymusić świadomie — i zostaje po tym ślad: kto, kiedy i dlaczego.

Co z tego masz: koniec z dwoma osobami w jednym gabinecie i z tłumaczeniem się klientowi, że „system na to pozwolił”.

Przesunięcie odrzucone: termin wypada poza grafik, a osoba nie ma kompetencji wymaganej przez usługę. Zmiana została cofnięta automatycznie.
Jedno kliknięcie w „Znajdź wolny termin” i masz kilkanaście propozycji na najbliższe dni — każda z wolną salą i wolnym prowadzącym.
02 · Grafik

Grafik zespołu, który maluje się myszką

Grafik powstaje w niedzielę w arkuszu, a w poniedziałek już się nie zgadza. Nikt nie wie, czy wolno dołożyć komuś szóstą zmianę z rzędu, i czy w piątek po 20:00 ktoś w ogóle jest na miejscu.

  1. Wybierasz pędzel — praca, dyżur online, blokada — i przeciągasz po siatce. Zapisuje się sam.
  2. Powtarzalny tydzień zapisujesz jako regułę: „wtorki i czwartki 8–16” obowiązuje dalej bez przepisywania.
  3. Urlop czy szkolenie wpisujesz jako nieobecność. Grafik nie znika — zostaje przykryty i po powrocie wraca sam.
  4. Panel obok na bieżąco liczy naruszenia: za dużo godzin w tygodniu, za krótki odpoczynek, za mała obsada w godzinach otwarcia.

Co z tego masz: grafik na miesiąc w kilkanaście minut, a kalendarz od razu wie, komu wolno dać wizytę o 7:00.

Po prawej lista naruszeń — tu m.in. 57,4 h w tygodniu przy dopuszczalnych 48 h. Widać ją zanim ktokolwiek dostanie taki grafik na telefon.
03 · Zajęcia grupowe

Zajęcia z pojemnością i listą rezerwową, która działa sama

Pilates o 18:00 jest „pełny” od tygodnia, a na sali jest dziewięć osób. Ci z kolejki dowiadują się o wolnym miejscu za późno albo wcale.

  1. Zajęcia zakładasz raz, razem z serią: dzień, godzina, prowadzący, sala i liczba miejsc.
  2. Klienci zapisują się sami z telefonu. Po komplecie kolejni trafiają na listę rezerwową.
  3. Ktoś się wypisuje — pierwsza osoba z kolejki dostaje miejsce i wiadomość, bez udziału recepcji.
  4. Po zajęciach prowadzący odhacza obecność; nieobecności wchodzą do raportu.

Co z tego masz: sala pełna naprawdę, a nie tylko na liście — i twarde dane, kto notorycznie się nie pojawia.

Jeden rzut oka na tydzień: gdzie jest komplet, gdzie zostały miejsca, a gdzie czekają już ludzie z listy rezerwowej.
Przy każdym uczestniku widać, czy wchodzi z karnetu, czy ma jeszcze zapłacić — recepcja nie musi tego szukać w drugim miejscu.
To samo z drugiej strony — tak zajęcia widzi klient.
04 · Strefa klienta

Klient rezerwuje sam — o 23:00, bez hasła i bez telefonu do klubu

Rano na recepcję czeka czternaście wiadomości i sześć SMS-ów z prośbą o termin, a połowa dotyczy godzin, które są już zajęte. Oddzwanianie zajmuje pierwszą godzinę dnia.

  1. Klient wybiera usługę, potem prowadzącego (albo „ktokolwiek”), a na końcu godzinę z listy liczonej dokładnie tak samo jak w panelu.
  2. Nie musi pamiętać hasła — wchodzi jednorazowym linkiem z maila i od razu jest zalogowany.
  3. Kto chodzi regularnie, ma kafelek „Zarezerwuj jak ostatnio”: ta sama usługa, ten sam prowadzący, najbliższe wolne godziny pod kciukiem.
  4. Nowa osoba rezerwuje jako gość — kartoteka zakłada się sama, a Ty dostajesz komplet danych do kontaktu.

Co z tego masz: rezerwacje wpadają wieczorami i w weekendy, a recepcja zaczyna dzień od kawy, a nie od oddzwaniania.

1. Usługa — tylko te, które klub udostępnił online.
3. Termin — wolne godziny, a nie „prośba o kontakt”. Widać też, gdy u ulubionego prowadzącego nie ma już miejsc.
Stały klient rezerwuje kolejny trening jednym dotknięciem — bez przechodzenia przez kroki.
05 · Przypomnienia

Przypomnienie z dwoma przyciskami zamiast telefonu „czy Pani będzie?”

Nieobecności kosztują najwięcej wtedy, gdy nikt o nich nie wie. Godzina przepada, a trzy osoby, które chciały wejść tego dnia, dostały odpowiedź „niestety brak miejsc”.

  1. Dobę przed wizytą klient dostaje przypomnienie — e-mailem, SMS-em albo powiadomieniem na telefon, zależnie od tego, na co się zgodził.
  2. W wiadomości ma dwa przyciski: „Potwierdzam” i „Odwołuję”. Działają bez logowania, jednym dotknięciem.
  3. Odwołanie w terminie od razu zwalnia godzinę — widzi ją następna osoba szukająca terminu.
  4. Teksty wiadomości i kanały ustawiasz raz; klient sam decyduje, czy chce SMS-y, e-maile czy powiadomienia.

Co z tego masz: mniej pustych okienek i mniej dzwonienia „na wszelki wypadek”. Każda wysłana wiadomość jest zapisana, więc wiadomo, że poszła.

Potwierdzenie, odwołanie, zmiana terminu, przypomnienie, zwolnione miejsce na zajęciach, wygasający karnet — wszystko gotowe, z podglądem treści.
Tak wygląda „Potwierdzam” po stronie klienta.
Zgody i kanały w rękach klienta, nie recepcji.
06 · Kalendarz w telefonie

Wizyta ląduje w kalendarzu klienta i prowadzącego

„Zapomniałem” to druga najczęstsza przyczyna nieobecności. A prowadzący, który planuje swój dzień w Google, i tak przepisuje sobie wizyty ręcznie.

  1. Po rezerwacji klient dodaje wizytę do Kalendarza Google, Apple albo Outlooka jednym dotknięciem.
  2. Albo raz wkleja swój prywatny adres subskrypcji — i od tej pory kalendarz w telefonie odświeża się sam.
  3. Prowadzący ma to samo w swoim profilu, a dodatkowo może połączyć konto Google: wizyty i zajęcia z systemu „Twój Klub” pojawiają się w jego kalendarzu.
  4. Zmiana terminu albo odwołanie przechodzi tą samą drogą — nikt niczego nie przepisuje.

Co z tego masz: mniej „zapomniałem” i mniej sytuacji, w których trener umawia się prywatnie na godzinę, w której ma klienta.

Dwie drogi w jednym miejscu: pojedyncza wizyta „na teraz” i stała subskrypcja kalendarza „raz na zawsze”.
07 · Zespół

„Mój dzień” prowadzącego i powiadomienia dla zespołu

Trener między wizytami nie będzie przeglądał kalendarza na dużym ekranie. Pyta recepcję, a recepcja przerywa to, co robiła.

  1. Prowadzący otwiera na telefonie „Mój dzień”: wizyty i zajęcia po kolei, z wyróżnioną następną pozycją i telefonem do klienta.
  2. Jednym dotknięciem odhacza: przyszedł, zakończona, nie przyszedł. Na zajęciach zaznacza obecność.
  3. Kiedy klient zarezerwuje u niego termin online albo odwoła wizytę, dostaje o tym powiadomienie.
  4. Wieczorem przychodzi skrót jutrzejszego dnia, a klub rano dostaje podsumowanie. Każdy ustawia sobie kanały i ciszę nocną.

Co z tego masz: recepcja przestaje być centralą telefoniczną dla własnego zespołu, a statusy wizyt są odhaczane na bieżąco, nie wieczorem z pamięci.

Cały dzień prowadzącego mieści się w kciuku.
Każdy sam decyduje, o czym chce wiedzieć i którym kanałem. Cisza nocna 22:00–07:00 włączona jednym przełącznikiem.
08 · Karnety i kasa

Karnety, które same się rozliczają — i kasa, która się zgadza

Podnosisz ceny od października, a sześćdziesiąt osób ma karnety kupione w sierpniu. W wielu systemach zmiana cennika przepisuje historię i podsumowanie miesiąca przestaje się zgadzać.

  1. Układasz ofertę: karnety na wejścia, okresowe i kredytowe, z terminem ważności i możliwością zamrożenia.
  2. Recepcja sprzedaje karnet wprost z karty klienta; wizyta pokryta karnetem odejmuje wejście sama.
  3. Sprzedany karnet pamięta swoją cenę i warunki. Zmiana oferty działa tylko w przód.
  4. Podsumowanie kasy pokazuje utarg dzień po dniu, zwroty i wizyty, za które nikt nie zapłacił.

Co z tego masz: rozliczenie sierpnia wygląda tak samo w grudniu, a klient widzi w telefonie dokładnie tyle wejść, ile mu zostało.

„Wizyty bez wpłaty” to najczęściej pierwsza rzecz, którą właściciel klika w poniedziałek rano.
Wszystko o kliencie w jednym miejscu — z przyciskiem „Zaproś do strefy klienta”, gdy chcesz, żeby zaczął rezerwować sam.
Koniec pytań „ile mi zostało wejść?” — klient widzi to sam.
09 · Magazyn

Magazyn, który mówi „zamów do poniedziałku”

Olejek kończy się w środę, a dostawa idzie trzy dni. Nikt nie wie, ile zostało, bo stan „w głowie” nie uwzględnia trzydziestu ośmiu masaży, które są już umówione na przyszły tydzień.

  1. Przy usłudze zapisujesz normę: ile materiału schodzi na jedną wizytę.
  2. System odejmuje od stanu każdą zaplanowaną wizytę i rysuje, jak zapas schodzi dzień po dniu.
  3. Pokazuje datę wyczerpania i termin zamówienia cofnięty o czas dostawy konkretnego dostawcy.
  4. Wizyta, dla której zabraknie materiału, dostaje ostrzeżenie jeszcze w kalendarzu.

Co z tego masz: zamawiasz z wyprzedzeniem i nie odwołujesz zabiegów dlatego, że skończyły się rękawiczki.

Czerwony obszar to dni, w których zapas jest już pod kreską. „Termin zamówienia już minął” pojawia się zanim ktoś odwoła pierwszą wizytę.
10 · Raporty

Cztery liczby, na których opierasz decyzje o klubie

Czy warto trzymać klub otwarty do 22:00? Który trener ma wolne moce? Ile realnie kosztują Cię nieobecności? Zwykle odpowiedź brzmi „trzeba by policzyć” — i nikt nie liczy.

  1. Wybierasz zakres dat i ewentualnie lokalizację.
  2. Obłożenie pokazuje, ile z dostępnych godzin zespołu i sal faktycznie zeszło na wizyty.
  3. Nieobecności rozbijają się na osoby i dni tygodnia — widać, że piątek wieczorem wygląda inaczej niż wtorek rano.
  4. Przychody i klienci domykają obraz: skąd bierze się utarg i kto wraca.

Co z tego masz: rozmowa o etatach i godzinach otwarcia na liczbach, a nie na wrażeniach.

33,6 % obłożenia i 210 godzin zajętych w miesiącu — z rozbiciem na osoby, więc widać, kto ma jeszcze miejsce w grafiku.
Piątek 9,1 %, czwartek 4,5 % — takie różnice są podstawą do decyzji, gdzie wymagać potwierdzenia wizyty.
11 · Start

Klub gotowy do pracy w jeden wieczór

Największy powód, dla którego kluby zostają przy zeszycie: „nie mamy kiedy tego wdrożyć”. Przepisywanie usług, cen i listy klientów brzmi jak tydzień pracy.

  1. Kreator prowadzi Cię przez pięć kroków: lokalizacja i godziny otwarcia, sale i gabinety, usługi, ludzie, grafik.
  2. Usług nie wpisujesz od zera — wybierasz profil (siłownia, studio, gabinet fizjoterapii, masaż, obiekt hybrydowy) i zaznaczasz gotowe pozycje, poprawiając tylko ceny.
  3. Klientów wgrywasz z pliku z Excela. Widzisz podgląd i mapowanie kolumn, zanim cokolwiek trafi do kartoteki. Karnety można wgrać tak samo.
  4. Na pulpicie zostaje lista tego, czego jeszcze brakuje — dopóki klub nie jest gotowy.

Co z tego masz: pierwsze rezerwacje tego samego dnia, bez przepisywania niczego ręcznie.

Pięć kroków, każdy zapisuje się od razu. Możesz wrócić albo pominąć krok i wrócić do niego jutro.
Kolumny rozpoznają się same, a Ty widzisz dokładnie, ile osób dojdzie i czy coś jest nie tak — zanim naciśniesz „importuj”.
Po imporcie kartoteka jest gotowa do pracy: wyszukiwanie, tagi i zaproszenia do strefy klienta.
Dla kogo

Cztery rodzaje obiektów, które prowadzą u nas dzień pracy.

Klub fitness

Zajęcia, karnety, recepcja

Grafik instruktorów, zajęcia z listą rezerwową, karnety okresowe i wejściowe, podsumowanie kasy na koniec dnia i raport obłożenia sal.

Studio treningowe

Treningi personalne i małe grupy

Kilku trenerów, dwie sale, dużo zmian w kalendarzu. Klient rezerwuje sam, a trener prowadzi swój dzień z telefonu.

Gabinet fizjoterapii i masażu

Gabinety, sprzęt, materiały

Wizyta to nie tylko terapeuta: to także wolny gabinet, wolne urządzenie i materiał na stanie. „Twój Klub” pilnuje wszystkich trzech naraz.

Obiekt hybrydowy

Klub z gabinetem pod jednym dachem

Najtrudniejszy przypadek i najczęstszy powód, dla którego kluby trzymają dwa osobne programy. Tu wystarczy jeden.

Jedna rzecz, której „Twój Klub” świadomie nie robi: nie prowadzimy dokumentacji medycznej — kart pacjenta, diagnoz, wyników badań ani planów terapii. To zostaje w Twoim programie medycznym. Od nas masz kalendarz, gabinety, sprzęt, materiały i rozliczenia.

Cennik

Płacisz za obiekt, a nie za każdą osobę z osobna.

Bez opłaty wdrożeniowej, bez umowy na czas określony i bez dopłat od liczby aktywnych klientów. Każdy plan zawiera strefę klienta i powiadomienia e-mail.

Start

Gabinet, małe studio albo klub z jedną salą i kilkoma osobami w grafiku.

149 złnetto / miesiąc
  • 1 lokalizacja, do 5 osób w grafiku
  • Kalendarz, który nie pozwala na podwójne rezerwacje
  • Grafik zespołu z regułami czasu pracy
  • Kartoteka klientów i strefa, w której rezerwują sami
  • Przypomnienia e-mail z potwierdzeniem jednym dotknięciem
  • Zajęcia grupowe i karnety
  • Magazyn z prognozą zużycia
Wypróbuj 30 dni

Studio

Klub z zajęciami grupowymi, karnetami i recepcją, która rozlicza kasę.

299 złnetto / miesiąc
  • 2 lokalizacje, do 15 osób w grafiku
  • Wszystko z planu Start
  • Zajęcia grupowe z listą rezerwową i obecnością
  • Karnety, sprzedaż, bony i zwroty
  • Raporty: obłożenie, przychody, nieobecności, klienci
  • 200 SMS-ów miesięcznie w cenie, dalej 0,12 zł za sztukę
Wypróbuj 30 dni

Centrum

Obiekt hybrydowy, kilka lokalizacji albo centrum z gabinetami, sprzętem i materiałami.

549 złnetto / miesiąc
  • Lokalizacje i osoby w grafiku bez limitu
  • Wszystko z planu Studio
  • Magazyn z prognozą zużycia i ostrzeżeniami w kalendarzu
  • 1 000 SMS-ów miesięcznie w cenie
  • Przeniesienie danych z poprzedniego programu w cenie
  • Wsparcie priorytetowe
Porozmawiajmy

Rozliczenie roczne: dwa miesiące gratis. Ceny netto — do kwot doliczamy 23 % VAT.

Osoba w grafiku to ktoś, kogo da się zarezerwować lub kto ma własny grafik pracy. Konta recepcji i kierownika nie liczą się do limitu — dodanie recepcjonistki nie podnosi rachunku.

Przeniesienie danych z innego programu: w planie Centrum w cenie, w planie Studio 490 zł jednorazowo.

Pytania właścicieli

To, o co pytają najczęściej — zanim zdecydują.

Mam klientów w Excelu. Da się ich przenieść?

Tak. Wgrywasz plik, system rozpoznaje kolumny i pokazuje podgląd, zanim cokolwiek zapisze. Tak samo można wgrać sprzedane karnety. W planie Centrum przenosimy dane za Ciebie.

Czy klienci muszą coś instalować?

Nie. Strefa klienta otwiera się w przeglądarce telefonu. Kto chce, może dodać ją do ekranu głównego — wtedy wygląda i działa jak aplikacja, także przy słabym zasięgu.

Czy da się pracować z telefonu?

Tak, i to jest osobny ekran, a nie pomniejszony kalendarz. „Mój dzień” pokazuje prowadzącemu kolejne wizyty i pozwala odhaczać je jednym dotknięciem.

Co z RODO?

Klient sam włącza i wyłącza zgody oraz kanały kontaktu, a historia tych decyzji zostaje. Każda zmiana w rezerwacjach, grafiku i cenniku zostawia ślad: kto, kiedy i co zmienił. Dane Twojej firmy są trzymane osobno od danych innych klubów, a Twój zespół ma dostęp tylko do tych modułów, na które mu pozwolisz.

Czy „Twój Klub” przechowuje dokumentację medyczną?

Nie — i to jest świadoma decyzja. Nie prowadzimy kart pacjenta, diagnoz, wyników ani planów terapii. Dzięki temu w systemie rezerwacji nie ma danych o zdrowiu, a Twoja umowa z nami jest prostsza.

Ile trwa wdrożenie?

Kreator startu to zwykle jeden wieczór: godziny otwarcia, sale, usługi z gotowych szablonów, ludzie i grafik. Pierwsze rezerwacje można przyjmować tego samego dnia.

Umowa, wypowiedzenie, opłata na start?

Płacisz miesiąc do przodu i rezygnujesz, kiedy chcesz — bez okresu wypowiedzenia i bez opłaty wdrożeniowej. Przy rozliczeniu rocznym dwa miesiące są gratis.

Ile kosztują SMS-y?

W planie Studio masz 200 wiadomości miesięcznie w cenie, w planie Centrum — 1 000. Powyżej pakietu 0,12 zł za sztukę. E-maile i powiadomienia na telefon są bez limitu, a wielu klientów w ogóle woli je od SMS-ów.

Czy mogę zobaczyć system na własnych danych?

Konto próbne dostajesz z przykładowym klubem — kalendarzem, grafikiem, klientami i karnetami — więc od razu jest co klikać. Na prezentacji możemy ustawić Twoje usługi i godziny otwarcia.

Pokażemy Ci system na obiekcie podobnym do Twojego.

Trzydzieści minut, kalendarz na ekranie, żadnych slajdów. Powiedz, jak wygląda Twój tydzień, a pokażemy, gdzie „Twój Klub” zdejmie z Ciebie pracę.

Napisz do nas kontakt@twojklub.pl Umów prezentację Odpowiadamy w jeden dzień roboczy. Konto próbne dostajesz z przykładowym klubem, żeby było co klikać.